Czym innym jest jedzenie, którym chcemy zaspokoić głód, a czym innym odżywianie, które wzmacnia organizm

W pierwszym przypadku zazwyczaj decydujemy się na coś, co jest łatwo dostępne, szybkie w przygotowaniu lub po prostu do kupienia i najczęściej przetworzone, więc o niskiej wartości odżywczej. Robimy sobie bułkę z wędliną lub z serem, sięgamy po czekoladowego batona, kupujemy hamburgera lub zamawiamy pizzę. Takie jedzenie powoduje, że organizm nie jest dobrze odżywiony, bo brak mu m.in. białka, zdrowych tłuszczów, witamin i minerałów. Ponadto rośnie prawdopodobieństwo, że go zakwaszamy i narażamy na to, że odkładają się w nim toksyczne złogi. Pamiętajmy, że im bardziej produkt, który jemy, jest przetworzony, tym mniej zawiera składników odżywczych. 

W skład artykułów spożywczych wchodzi aż trzy i pół tysiąca sztucznych dodatków. Są to konserwanty, stabilizatory, barwniki, aromaty, polepszacze smaku i tym podobne. Wiele z nich działa antyodżywczo, ponieważ ich obecność uniemożliwia przyswajanie cennych dla witalności i zdrowia składników. Miejmy świadomość, że jeśli jemy dużo przetworzonej żywności, sztuczne dodatki w naszym organizmie się kumulują, a nasza odporność drastycznie spada. 

Prawidłowe odżywianie, które wzmacnia organizm, polega na dostarczaniu mu świeżej sezonowej żywności naturalnej i jak najmniej tej przetworzonej przemysłowo. Zdrowa dieta, która wzmacnia, ma wysoką zawartość składników pokarmowych.

Ziarna zbóż 

Niską wartość odżywczą mają wszystkie produkty z białej mąki – pieczywo, które dodatkowo często pełne jest polepszaczy smaku i makarony. Również oczyszczony ryż i wszelkiego rodzaju błyskawiczne kaszki czy płatki nie mają w sobie wiele cennych substancji. Lepiej zastąpić je pełnoziarnistym pieczywem na zakwasie.

Wybierajmy naturalne ziarna ryżu, najlepiej brązowego i dzikiego oraz pełne ziarna: orkisz, jęczmień, owies (wartościowe są też płatki z tych zbóż) i kasze o różnej grubości: jaglaną, gryczaną, jęczmienną.

Rośliny strączkowe: fasole, groch, soczewice, soja 

Jedzmy wszystkie rodzaje fasoli, grochu czy soczewicy w naturalnej postaci. Najpierw należy je moczyć, a potem gotować. Unikajmy mrożonek i produktów z puszek oraz ze słoików, gotowych zup, kotletów, placków. 

Orzechy i nasiona 

Lepiej nie jeść prażonych, solonych, z dodatkiem przypraw wytwarzanych metodami przemysłowymi, obtoczonych karmelem. Nasiona mielone szybko się utleniają, więc najlepiej jeść je w całości lub posiekane, ewentualnie mielone tuż przed spożyciem. Wybierajmy różne rodzaje świeżych i surowych orzechów i nasion. 

Jaja

Niską wartość odżywczą mają jajka fermowe z chowu klatkowego oraz jaja w proszku. Wartościowe są z chowu naturalnego (wolnego wybiegu) oraz ferm ekologicznych.

Nabiał

Unikajmy mleka UHT i homogenizowanego. Zamiast tego wybierzmy mniej przetworzone mleko pasteryzowane w niskiej temperaturze lub mikrofiltrowane z krótkim terminem przydatności do spożycia. Warto poszukać miejsca (np. na pobliskim bazarku), gdzie kupimy mleko świeże – prosto od krowy (najlepiej z ekocertyfikatem lub z tradycyjnej hodowli). Unikajmy też: przetworów mlecznych zagęszczanych mlekiem w proszku oraz ze sztucznymi dodatkami, owocami, cukrem; gotowych deserów mlecznych, serów pleśniowych.

Kupując sery białe lub żółte, zwracajmy uwagę na skład – im krótszy, tym lepszy.

Mięso

Należy je traktować jako pokarm uzupełniający i jeść 1-2 razy w tygodniu. Lepiej wykluczyć z jadłospisu wieprzowinę i jej przetwory, podroby, mięso wędzone, konserwy, sosy i wywary mięsne, mięso smażone oraz z grilla.

Zalecany jest drób bez skóry z hodowli ekologicznych: indyk, kurczak, gęś, kaczka, perliczka – gotowane lub pieczone, a także mięso z królika. 

Ryby

Niską wartość odżywczą mają ryby mrożone, wędzone, konserwy rybne, gotowe wyroby z ryb (np. paluszki rybne, kiełbasy z ryb). Lepiej nie jeść ryb ze smażalni, w których często używa się kilkakrotnie tego samego tłuszczu.

Wybierajmy ryby morskie i słodkowodne niehodowlane – gotowane na parze, pieczone, duszone, lekko obsmażane bez panierki. 

Warzywa

Te z puszek, konserwowane w słoikach i smażone mają niewielką wartość odżywczą. Szkodliwe są warzywne przyprawy z glutaminianem sodu.

Jedzmy warzywa przede wszystkim sezonowe, świeże i surowe, a jeśli je przyrządzamy, to w domu, gotując na parze, w małej ilości wody, dusząc lub piekąc. 

Owoce

Najbardziej wartościowe pod względem odżywczym są lokalne owoce sezonowe, a nie na przykład te sprowadzane z krajów tropikalnych. Puszkowane lub konserwowane z dodatkiem cukru również nie są polecane dla osób, które chcą skutecznie zadbać o swoją odporność.

Dobre dla zdrowia są przetwory owocowe bez cukru robione w domu lub owoce suszone bez dodatku siarki. 

Przyprawy

Na liście przypraw, z których lepiej zrezygnować są: mieszanki przypraw z glutaminianem sodu, biała sól, ocet spirytusowy, kwasek cytrynowy, buliony w kostkach, sosy sojowe z dodatkiem drożdży, cukru, glutaminianu sodu.

Kupując przyprawy, zwracajmy uwagę na to, żeby były one z dobrych firm, które nie używają środków konserwujących. Potrawy przyprawiajmy octem jabłkowym, świeżym sokiem z cytryny, solą morską lub himalajską. 

Zupy

Zdrowiu szkodzą zupy z puszki i z proszku, odradza się zupy na wywarach mięsnych oraz tłuste rosoły. Zupy najlepiej jeść świeże w dniu, w którym zostały ugotowane. Najzdrowsze są te gotowane na wywarach warzywnych. Jesienią i zimą można rozgrzać się i wzmocnić chudymi rosołami z drobiu.

Tłuszcze

Zapomnijmy o olejach rafinowanych, margarynie, mieszankach masła i oleju, przemysłowym majonezie, smalcu i słoninie.

Korzystne dla odporności są roślinne oleje tłoczone na zimno, na przykład: lniany, słonecznikowy, rzepakowy, z pestek dyni, sezamowy, z pestek winogron, kokosowy, a także oliwa z oliwek extra virgine, masło naturalne, domowy majonez z żółtka i dobrego oleju. 

Napoje

W trosce o odporność powinniśmy uważać na napoje zawierające kofeinę. Warto zdecydowanie ograniczyć kawę oraz czarną herbatę i zrezygnować z napojów typu cola i napojów energetycznych. Wystrzegać się należy herbat aromatyzowanych, które z reguły zawierają sztuczne barwniki i aromaty. Słodkie napoje gazowane, soki z dodatkiem cukru, napoje owocowe w kartonach i butelkach, wody smakowe także nie wpływają korzystnie na odporność.

Nie żałować sobie można za to herbat ziołowych, naturalnych owocowych (z suszu bez dodatków barwników i sztucznych aromatów), zielonych, żółtych i czerwonych. Od czasu do czasu można wypić naturalne kakao. Wybierając wodę, decydujmy się na źródlaną lub mineralną, niegazowaną. Na odporność dobrze wpływa napój z kiszonych buraków i soki warzywne oraz z wyciskarek, a nie z sokowirówek.

Słodycze

Jeśli chcemy być odporni na choroby, zrezygnujmy całkowicie z rafinowanego cukru białego, słodzików, a także z czekolady, cukierków, ciastek, ciast, dżemów i galaretek słodzonych cukrem oraz siarkowanych suszonych owoców. Słodki smak czerpmy z naturalnych miodów, syropu klonowego, syropu z agawy, melasy z trzciny cukrowej, brązowego cukru nierafinowanego oraz stewii.

Inne produkty

Wystrzegać się należy żelatyny i deserów, które ją zawierają, lodów, fast foodów, dań barowych oraz garmażeryjnych.

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat tego, jak komponować zdrowe dania i poznać przepisy służące naszej odporności? Zapraszamy na strony e-booka „Rośliny nas uleczą”

 

---------------------------------------

Po więcej informacji na temat tego, dlaczego warzywa w naszej diecie są takie ważne i po przepisy służące zdrowiu zapraszamy na strony naszego e-booka „Rośliny nas uleczą”