Za około 80 proc. odporności naszego organizmu odpowiada jelito grube – do takiego wniosku doszedł jeden z naukowców zajmujących się tym tematem – szwedzki profesor Stig Bengmark, który w latach 1970-1994 wykładał na Wydziale Medycyny Uniwersytetu w Lund i był dyrektorem kliniki chirurgicznej przy szpitalu uniwersyteckim. Postanowił poświęcić swoje życie badaniom na temat uzyskania optymalnej flory jelitowej. 

Oto, co odkrył: 

To, co jemy ma bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie

Przez zmianę stylu życia i nawyków żywieniowych można zapobiec infekcjom, chorobom serca, wysokiemu ciśnieniu, bólom stawów, stwardnieniu rozsianemu (inaczej SM), cukrzycy, bólowi głowy, ADHD, problemom skórnym, bezsenności i nowotworom. 

Jak to jest możliwe? Faktem jest, że jedzenie które spożywamy, robi różnicę na poziomie komórkowym. Bogate w błonnik warzywa, odpowiednio dobrane ziołowe przyprawy czy pełen antyoksydantów jęczmień, mogą przyczynić się do utrzymania witalności i zdrowia w ten sam sposób, w jaki zbyt dużo cukru i przetworzonej żywności może doprowadzić do poważnej choroby.

Problem polega na tym, że jedzenie, którym się żywi obecnie większość ludzi, wzmacnia złe bakterie jelita, a dobre bakterie wymierają, ponieważ nie mają wystarczająco dużo pożywki. 

Jeśli jednak zapewnimy im dużo jedzenia bogatego w błonnik, antyoksydanty, minerały i dobre tłuszcze, szybko urosną w siłę, a ich liczba się zwiększy. Zaczną zwalczać te złe bakterie, uszczelnią ściany jelita i będą pilnować, żeby żadne toksyny nie dostały się do obiegu krwi i reszty organizmu. Wydobędą za to z pożywienia wszystko to, co najbardziej odżywcze a to, co szkodliwe, usuną.

Co potrafią dobre bakterie?

Bakterie żyjące w jelicie grubym nie tylko chronią nas przed chorobami – od zwykłych infekcji wirusowych do nowotworów – ale porozumiewając się z mózgiem, warunkują wagę ciała, osobowość, a nawet zachowanie. Dlatego jelita nazywa się „drugim mózgiem”. 

Naukowcy udowodnili, że istnieje ścisły związek między florą jelitową a depresją. Przewlekły stan zapalny będący wynikiem złego odżywiania sprawia, że znacznie wzrasta ryzyko zachorowania na kliniczną depresję. Choroba ta związana jest z niskim poziomem neuroprzekaźnika – serotoniny, zwanej też hormonem szczęścia. W mózgu znajduje się jej zaledwie 5 do 10 procent. Reszta mieści się w jelicie, a swój udział w produkcji serotoniny ma właśnie flora jelitowa. Tym samym warunkuje ona nie tylko nasze zdrowie fizyczne, ale również psychiczne. A jej stan zależy od naszej diety! 

Oto ulubieńcy dobrych bakterii jelitowych:

KURKUMA

Zaliczana jest do przypraw o najsilniejszym działaniu przeciwzapalnym, ponieważ zawiera rekordowe ilości antyoksydantów. Wartościowa jest zarówno świeża, jak i w proszku. 

GOŹDZIKI

Oprócz działania przeciwzapalnego, są antyseptyczne, znieczulające, rozgrzewające i kojące nerwy. Dobrze je łączyć z innymi przyprawami przeciwzapalnymi: kardamonem, cynamonem, imbirem a także z kakao. 

ZIELONE BANANY

Są bogate w pektynę, rozpuszczalne włókna roślinne, co jest rajem dla dobrych bakterii flory jelitowej, a poza tym zawierają moc witamin i minerałów. Kiedyś nasi przodkowie jedli owoce zanim dobrze dojrzały, dzisiaj robią tak zwierzęta żyjące na wolności. Lepiej wybierać banany ekologiczne, ponieważ powszechnie dostępne banany są mocno pryskane pestycydami. 

JARMUŻ

Potrafi łagodzić stan zapalny, wzmacnia układ odpornościowy, przyśpiesza metabolizm. Zawiera mnóstwo żelaza, kwasów omega-3, błonnika, witamin A, C i K, minerałów i antyoksydantów. Jest nieocenionym roślinnym źródłem wapnia. 

AWOKADO

Jedno z najzdrowszych owoców, pełne dobrych tłuszczów, białek a przede wszystkim błonnika. W pestce mieści się najwięcej przeciwutleniaczy oraz pożywne oleje. 

SORGO

Najpożywniejsze zboże na świecie wyposażone w multum odżywczych witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Występuje w kilku wariantach kolorystycznych: czarnym, czerwonym i brązowym. Sorgo zawiera więcej przeciwutleniaczy niż czarne jagody, truskawki, śliwki, brokuły, marchewka i cebula. 

CYNAMON CEJLOŃSKI

Dlaczego właśnie ten? Bo zwykły zawiera związek zwany kumaryną, który w większych ilościach szkodzi wątrobie. Cynamon uspokaja, zmniejsza poziom tłuszczów we krwi, poprawia pracę serca i układu krążenia. Wyjątkowo bogaty w przeciwutleniacze.

 

Ale to jeszcze dalece nie wszystko! Jeśli chcesz poznać tajniki zdrowej, podnoszącej odporność i antynowotworowej diety, zapraszamy na strony naszego e-booka „Rośliny nas uleczą”!

 

Czytaj także: „Zdrowe jedzienie, czyli jak przetworzone zastępować tym o wysokiej wartości odżywczej”

 

---------------------------------------

Po więcej informacji na temat tego, dlaczego warzywa w naszej diecie są takie ważne i po przepisy służące zdrowiu zapraszamy na strony naszego e-booka „Rośliny nas uleczą”