Mierzenie ciśnienia raz dziennie, profilaktycznie, to bardzo dobry nawyk. Warto sprawdzać jego wysokość, by w razie czego zapobiec chorobom nie tylko naczyń krwionośnych, ale też serca, nerek albo pierwszym objawom cukrzycy.

Nadciśnienie tętnicze (HA, po łacinie: hypertonia arterialis) to choroba, którą charakteryzuje stale lub okresowo podwyższone ciśnienie krwi. Jest bardzo niebezpieczna, ponieważ utrzymujący się przez długi czas stan podwyższonego ciśnienia może doprowadzić do uszkodzenia lewej komory serca – i miażdżycy naczyń tętniczych. 

Optymalne dla zdrowej osoby ciśnienie nie powinno przekraczać 120/80 mmHg. 

Za prawidłowe oraz wysokie, ale prawidłowe uważa się wartości od 120/80 do 139/89 mmHg. Wyższy wynik oznacza nadciśnienie tętnicze – i wymaga konsultacji lekarza. 

Kłopot w tym, że większość osób, które cierpią na nadciśnienie, nic o tym nie wie... Dlatego bardzo ważne jest badanie ciśnienia przy każdej wizycie u lekarza. A jeśli wiemy już, że nasze ciśnienie krwi jest podwyższone – powinniśmy sprawdzać jego poziom kilka razy w tygodniu, a nawet codziennie. 

Pamiętajmy też, że częstość występowania choroby nadciśnieniowej wzrasta, niestety, wraz z wiekiem. 

Objawy nadciśnienia

Ta choroba jest naszym cichym prześladowcą. Kłopot w tym, że nadciśnienie może latami rozwijać się bez przeszkód, ponieważ nie daje oczywistych, od razu widocznych objawów. Krew wali w nasze tętnice pod zbyt wielkim ciśnieniem i cicho, niezauważalnie, coraz bardziej je uszkadza  a my nie zdajemy sobie z tego sprawy. Sygnały, które powinny wzbudzić czujność (zwłaszcza jeśli wystąpi ich kilka naraz) to:

  • ból głowy, szczególnie poranny, odczuwany z tyłu czaszki,
  • nerwowość, nadpobudliwość,
  • problemy ze snem,
  • łatwe męczenie się,
  • uczucie kołatania serca (zwykle nie zwracamy uwagi na bicie serca, przy nadciśnieniu jest ono odczuwalne, niepokoi),
  • duszności,
  • szum w uszach, zawroty głowy,
  • krwawienia z nosa.

Jeżeli wystąpi u nas któryś z wymienionych objawów lub kilka, koniecznie umówmy się na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu.

Przyczyny choroby

Przeszło 80 proc. chorych cierpi na tzw. nadciśnienie pierwotne. Nie wiadomo, co je powoduje: specjaliści winią na równi czynniki genetyczne jak środowiskowe.
Znacznie rzadziej zdarza się nadciśnienie wtórne, które jest skutkiem innych chorób, może też być efektem ubocznym zażywanych leków.
Jedną z częstych przyczyn nadciśnienia jest nieleczona (lub źle leczona) cukrzyca. Powoduje, w przypadku nieodpowiedniej diety, podwyższenie poziomu złego cholesterolu i lipidów we krwi oraz przyspieszone powstawanie tzw. blaszek miażdżycowych w naczyniach. A także nefropatię cukrzycową (chorobę nerek), która jest bezpośrednio odpowiedzialna za powstanie nadciśnienia. Jednym z narządów, odpowiedzialnych za regulację ciśnienia, oprócz serca – są właśnie nerki. Wpływają na poziom ciśnienia krwi poprzez regulację ilości płynów krążących w organizmie (dlatego lecząc nadciśnienie podaje się leki moczopędne), działają też na nie poprzez złożone mechanizmy hormonalno-biochemiczne. Nerki potrafią zainicjować skurcz albo rozszerzenie tętniczek, zwiększając albo zmniejszając ogólną objętość naczyń, czyli pojemność układu krwionośnego. Ciśnienie wtedy spada. Bardzo ważne jest więc w przypadku stwierdzonego nadciśnienia dodatkowe badanie w kierunku rozpoznania cukrzycy.

Co sprzyja rozwojowi nadciśnienia?

Najogólniej mówiąc, niezdrowy tryb życia:

  • zbyt duża ilość soli w codziennej diecie,
  • unikanie regularnej aktywności fizycznej,
  • nadwaga, otyłość, cukrzyca,
  • praca w stresie, w dużym napięciu emocjonalnym,
  • życie w stałym hałasie (np. permanentny hałas uliczny w miejscu gdzie mieszkamy, hałas maszyn i urządzeń na stanowisku pracy),
  • nadużywanie alkoholu.

Nie na wszystkie wymienione czynniki możemy mieć wpływ, ale zawsze jesteśmy w stanie zmienić dietę, zrzucić przynajmniej część niechcianych kilogramów i zacząć ćwiczyć, a cukrzycę leczyć.

A jeśli już lekarz zdiagnozuje u nas nadciśnienie – chorobę trzeba leczyć. Nieleczone nadciśnienie może doprowadzić do zawału serca, udaru mózgu i śmierci.

Leczenie nadciśnienia

Nadciśnienie tętnicze to choroba przewlekła i terapia trwa przez całe dalsze życie chorego. Jej celem jest uzyskanie ciśnienia niższego niż 140/90 mmHg. Leczenie odbywa się pod opieką lekarza, który zapisuje leki obniżające ciśnienie, ustala wielkość i ilość dawek – do regularnego zażywania. Pacjent powinien tych zaleceń dokładnie przestrzegać. 

Przeważnie podawane są diuretyki (środki moczopędne) i beta-blokery adrenergiczne (m.in. stabilizują pracę serca, obniżają ciśnienie krwi). Dodatkowo lekarz może przepisać leki obniżające poziom cholesterolu, który zwykle u chorych na nadciśnienie jest podwyższony. Jeśli chorujemy na nadciśnienie wtórne – np. związane z chorobą nerek, po wyleczeniu choroby lub zmianie leku, którego skutkiem ubocznym było nadciśnienie, problem znika.

Ważny wskaźnik: BMI

Warto ustalić nasz wskaźnik BMI (Body Mass Index), obliczany wg. wzoru: 

BMI = waga [w kg]/wzrost [w m2] – i pilnować, by zawsze był w normie – a nawet bliżej dolnej granicy normy. 

Wartości BMI od 18,5 do 24,99 oznaczają prawidłową wagę. 

Wskaźnik powyżej 25 to nadwaga.

Przykładowo: 

BMI dorosłej kobiety, wzrostu 168 cm, o wadze 68 kg, wynosi 24,09 – czyli jest w normie. Ale to norma w jej górnej granicy... bardzo blisko początków nadwagi! Warto zrzucić chociaż 2 kg.

BMI dorosłego mężczyzny, wzrostu 180 cm, o wadze 90 kg, wynosi 27,78 – i oznacza nadwagę pierwszego stopnia, zbliżającą się do otyłości (BMI powyżej 30). Trzeba pomyśleć o ograniczeniu ilości kalorii w codziennych posiłkach i o regularnym, lekkim treningu, by waga wróciła do normy.

W internecie można znaleźć wiele kalkulatorów BMI, np: https://www.bmi-kalkulator.pl

Najprostsza pomoc: centymetr krawiecki

Jeśli nie znamy naszego BMI, nie mamy pod ręką urządzenia, pozwalającego na skorzystanie z kalkulatora, jest inny prosty sposób, by sprawdzić, czy z masą naszego ciała wszystko jest w porządku. I nie chodzi o zwykłą, łazienkową wagę. Wiele osób nie lubi się ważyć. I nie musi. Wystarczy, jeżeli regularnie będziemy mierzyli się w pasie. 

Najbardziej niebezpieczna dla zdrowia jest tzw. otyłość brzuszna. Z wiekiem nadmiar tkanki tłuszczowej coraz częściej zamiast odkładać się stopniowo mniej więcej równomiernie w całym ciele, zaczyna gromadzić się w talii oraz, co gorsza, w jamie brzusznej – wokół narządów wewnętrznych. To tych zapasów najtrudniej jest się pozbyć. Najlepiej więc... starać się ich nie zgromadzić. 

Obwód w talii wynoszący 80 cm u dojrzałej kobiety jest uznawany za normę. U dojrzałego mężczyzny norma to 94 cm obwodu w pasie. Jeżeli centymetrów jest więcej – czas poważnie pomyśleć o rozprawieniu się z nadwagą. Tętnice kochają sport i ruch: już 30 minut regularnych ćwiczeń fizycznych, przynajmniej raz dziennie poprawi nam wygląd, zdrowie i samopoczucie! I przedłuży życie!

Tętnice: co lubią, a czego nie?

Wrogiem numer jeden naszych tętnic jest tytoń. Im więcej i dłużej palimy – tym dla nich gorzej.

Chorym na nadciśnienie nie wolno też nadużywać alkoholu: dozwolone jest jedno piwo lub jedna lampka wina dziennie.

Należy unikać również dużych ilości mocnej kawy i herbaty.

Nasze tętnice podziękują też za każdy zrzucony kilogram nadwagi! Nie sprzyja im objadanie się, szczególnie nadmiar tłustego, czerwonego mięsa, jedzenie typu fast food, słodycze. To nadmiar tłuszczu, którego organizm nie jest w stanie spożytkować ani wydalić, zaczyna się osadzać na ściankach naczyń krwionośnych – i uszkadza je.

Na koniec polecamy Wam jeszcze herbatkę ziołową obniżającą ciśnienie ojca Grzegorza Franciszka Sroki, herbatkę przeciw zaparciom i otyłości oraz leczniczą nalewkę z aronii.

Po znacznie więcej przepisów na domowe mikstury ratujące zdrowie zapraszamy na strony naszego e-booka „Żylaki, zapalenie żył, zakrzepica i inne choroby układu krwionośnego”

Herbatka ziołowa obniżająca ciśnienie

  • 100 g ziela jemioły 
  • po 50 g barwinka mniejszego, serdecznika, liścia ruty, kwiatu głogu, kwiatu rumianku, liścia poziomki, kłącza perzu 

Zioła mieszamy, zamykamy w szczelnym naczyniu. Łyżkę mieszanki zalewamy szklanką wrzątku, przykrywamy, parzymy 30 minut. Odcedzamy, pijemy ciepłą 3 razy dziennie – zawsze po jedzeniu. 

 

Herbatka przeciw zaparciom i otyłości

  • 10 dag kwiatu rumianku 
  • po 5 dag dziurawca, prawoślazu, mięty, krwawnika, anyżku 

Zioła mieszamy, przechowujemy w szczelnym naczyniu. 

Dwa razy dziennie robimy napar: łyżkę ziół zalewamy szklanką wrzątku, przykrywamy, odstawiamy na 30 minut. Pijemy ziołową herbatkę 2 razy dziennie, rano i wieczorem.

 

Lecznicza nalewka z aronii

  • 1 kg świeżych owoców aronii 
  • 0,75 kg cukru
  •  litr czystej wódki 
  •  2 laski wanilii 
  • 4-5 goździków (jeśli nie lubicie zapachu goździków, można dodać 2 cm obranego, posiekanego korzenia imbiru)

Owoce myjemy, przekładamy do dużego naczynia (najlepiej  szklanego) razem z przeciętymi na pół laskami wanilii. Dodajemy goździki, zasypujemy cukrem. Odstawiamy w słoneczne miejsce na 2 dni. Kilka razy dziennie potrząsamy i obracamy naczyniem. Następnie wlewamy wódkę i ponownie stawiamy w słonecznym miejscu na 14 dni. Zlewamy nalewkę. Odcedzamy owoce, czysty płyn rozlewamy do butelek i odstawiamy, tym razem w chłodne i ciemne miejsce, na minimum 6 miesięcy. Gotową nalewkę pijemy po małym kieliszku raz dziennie. Pomaga na nadciśnienie, wzmacnia naczynia krwionośne, chroni przed zawałem.

---------------------------------------

Po więcej informacji na temat tego, jak chronić żyły i dbać o ich, a więc swoje zdrowie, zapraszamy na strony naszego e-booka „Żylaki, zapalenie żył, zakrzepica i inne choroby układu krwionośnego”